Sekret gładkiej cery - Xiaomi inFace
Większość życia mieszkałam w Polsce. Czasem przebywałam pare miesięcy w innych krajach. Zawsze dużo podróżowałam. Nigdy nie miałam problemów z cerą. Od dziecka mogłam pochwalić się gładką rumianą buzią. Wiecznie opaloną, wysmaganą wiatrem jak u szczęśliwego wiejskiego dziecka. Jednak po przeprowadzce do Irlandii musiałam wymienić wszystkie kosmetyki. To co sprawdzało się w moim ojczystym kraju, nie było zbyt przydatne w wilgotnej Irlandii. Moje desperackie poszukiwania nowych marek zbliżały się do stwierdzenia: "już lepiej umyję twarz w górskiej kałuży". Na moim czole pokazała się drobna kaszka i inne defekty. Długo szukałam rozwiązania jak temu zapobiec. Zaczęłam od zmiany kremów nawilżających na bardziej tłuste i szybko wchłaniające się. Ulgę przyniosły maseczki do twarzy i olejek rycynowy. W moim przypadku sprawdził się też żel do mycia twarzy Iwostin Purritin. Już wtedy zauważyłam lekką poprawę, ale wciąż nie było idealnie. Pewnego dnia odkryłam szczoteczkę soniczn...




